2014

Umieram bez ciebie / Bez Ciebie umieram

 

„Chcę byś kochała Mnie mniej. Miłość do Mnie nie może ci przesłaniać siebie.

Umieram bez ciebie.”

Jezus

 


2014

 

(…)

Chcę zacząć od nowa, nie pamiętając o Bogu.

Obudzić się w świecie bez Boga, w raju.

Dziś to właśnie od Niego musiałam odwrócić głowę.

On wie, dlaczego.

Jest moim sumieniem.

 

 


3.2014

 

To jak bycie na odwyku.

Trzęsiesz się, walisz w zamknięte drzwi, szukasz wyjścia, drogi ucieczki.

– Nie musisz już szukać.-

 

Ale jak to… Nie kpij ze mnie. To potworne!

 

– Jestem tu…

 

To Coś nie chce odejść.

Nie chce się odkleić i rani.

Jest w środku.

Zawsze tu było.

Niewidzialny towarzysz.

 

Bóg

 


6.2014

 

Przez te same drzwi, którymi przyszła śmierć, przychodzi życie.

Wszystko musi się stać ponownie, by WSZYSTKO mogło powrócić.

Bóg scala serce najpierw je rozbijając, łamiąc je jak źle zrośniętą kość.

 

7.12.2013

Człowiek odkrywa Boga wówczas, gdy odkrywa, że w jego życiu Bóg od dawna był martwy.

Bo on – człowiek – był martwy. Martwy po to, by ktoś inny: „Bóg”, mógł żyć. Kosztem człowieka i na życzenie  człowieka.

***

Człowiek odkrywa, że w jego życiu Bóg od dawna był martwy…

Martwy czyli niezauważony i przeklęty.

Przeklęty był Bóg i przeklęty był człowiek.

Są jedno, jak lustrzane odbicia.

Ale nie tylko to.

Bóg to człowiek.

Historia się powtarza.

 

2013

 

Co właściwie się stało?

Odkryłam Boga – swoje życie.

A Ono odkryło mnie.

Poznałam Jego imię – Jestem, który Jestem.

Nie.

Jej imię poznałam.

Poznałam swoje imię.

I tego nie dało się pogodzić.

 

Przyszedł po to, by to pogodzić.

Odbierając wszystko, przywrócił wszystko i Ją odsłonił.

Tę, która zawsze tu była i była na miejscu.

Nierozpoznana.

Miłość.

Kobieta.

 

Menu